Tokonda - multikomunikator dla polaków
Tokonda ( http://www.tokonda.pl/ ) to multikomunikator obsługujący jabbera, gadu-gadu, tlen i gtalk. Dostępny jako aplikacja działająca w przeglądarce jest, jak się zdaje, początkiem większego pakietu.
Po rejestracji i zalogowaniu mamy do dyspozycji obszar naśladujący typowy pulpit - ikony programów, pasek zadań, menu z opcjami i aplikacjami. Wygląd jest dość przyjemny, choć okna aplikacji dosyć grubo ciosane.
Na dzień pisania tego artykułu za pomocą tokondy możemy porozmawiać przez wspomniany multikomunikator, zagrać w sudoku i posłuchać radia z last.fm.
Komunikator nie poraża mnogością opcji, ale też nie odstrasza. Importowanie list kontaktów z serwerów, dziennik rozmów, dźwięki. Na uwagę zasługuje obsługa kamery internetowej, choć nie sprawdzałem jak działa. Męczy brak zakładek i sortowania listy.
Twórcy zapowiadają nowe aplikacje i wszystko wskazuje na to, że platforma jaką przygotowali sprawdzi się dosyć dobrze. Interfejs jest szybki i tylko kilka usprawnień dzieli go od jakości prezentowanej przez np. meebo.
Póki co zostaję przy meebo, głównie ze względu na stabilność (ale czytajcie poniższą aktualizację) - w czasie kilkudziesięciu minut tokonda rozłączyła mnie kilka razy. Będę jednak sprawdzał co jakiś czas czy sytuacja się polepsza, bo tokonda kusi obsługą gg, tlena i kamery (w końcu sobie jakąś kupię :P).
Poprawka z dnia 14.01.2009
Ponieważ, z przyczyn niezależnych, musiałem zrezygnować z meebo, przeprosiłem się z polską Tokondą i używam jej od kilku tygodni jako głównego komunikatora. Z meebo korzystam sporadycznie, głównie aby sięgnąć do bazy kontaktów, których nie mam jeszcze w Tokondzie.
Mile zaskakuje mnie stabilność. Narzekałem na nią, ale chyba były to objawy incydentalne.
Podczas gdy Meebo zaliczało pod koniec 2008 szereg problemów z łącznością do serwera z moimi transportami gg i tlena, Tokonda, ze swoją natywną obsługą tych protokołów, nie zawiodła ani razu. Prawdopobnie wina leżała po stronie serwera jabberpl.org a nie meebo, daje to jednak do myślenia - każdy dodatkowy pośrednik zwiększa szansę na niedostępność całej usługi. W tym wypadku wolę Tokondę komunikującą się bezpośrednio z serwerem GG, niż Meebo, które z GG komunikuje się z pośrednictwem serwera jabberowego.
Tokondzie brakuje kilku drobnych rzeczy, z których korzystałem w meebo, ale wysłanie uwag na adres kontaktowy spotkało się z szybkim, a co najważniejsze skutecznym odzewem, czyli 'dopisaniem na listę ToDo' zgłoszonych funkcji. Kiedy będą? Nie wiem, ale przynajmniej jest nadzieja :).
Przyzwyczaiłem się nawet do topornych okienek, za to porównanie szybkości działania (responsywności interfejsu) wypada nawet na korzyść Tokondy. Nie zauważyłem też wcześniej obserwowanych zawieszeń aplikacji.
Poprawka z dnia 2009-10-23
Od ostatniej poprawki tego tekstu zostałem kilka kolejnych razy zaskoczony tym co Tokonda i jej twórcy zaprezentowali. W wielkim skrócie
- brak jakichkolwiek problemów z działaniem (nie zanotowałem ani grama niedostępności aplikacji, jedynie sporadyczne kłopoty z GaduGadu, może 3 razy w ciągu roku),
- dodanie do okienek rozmowy podręcznego tłumacza, co prawda nie wiem czy się sprawdza ale w teorii 'w locie' zmienia to co wpiszemy na wybrany język a odpowiedzi naszego rozmówcy tłumaczy na polski - jeden z ciekawszych pomysłów jakie widziałem w tego typu aplikacjach,
- grupowanie kontaktów,
- dodanie kreatora widgetów dostępności na stronę www, o takich właśnie:
- usprawnienia interfejsu, chociażby zmiana statusu i opisu w wielu sieciach jednocześnie,
Podsumowując - rozwój tokondy zmierza w jak najlepszym kierunku!
Polecam, szczególnie, że produkt krajowy trzeba wspierać :).
+ obsługa jabber, gadu-gadu i tlen,
+ obsługa kamery,
+ szybki interfejs,
+ translator w locie tłumaczący treść konwersacji,
+ sudoku :),
+ grupy kontaktów,
+ czytnik rss,
+ widgety dostępności,
+ ciągły rozwój i reagowanie na potrzeby użytkowników,
+ informowanie o nowościach przez blog,
- brak zakładek w rozmowach (każda rozmowa = nowe okno)
- brak sortowania i filtrowania kontaktów (po statusie, nazwie)


