Springpad - wszystkie notatki i przypomnienia w jednym miejscu
Notatki, przypomnienia, odnośniki, listy zakupów, filmy i muzyka, restauracje - czy można to wszystko ogarnąć? Autorzy Springpad próbują i są naprawdę blisko ideału.
Springpad odkryłem zupełnie przypadkiem, ale polubiłem niemal od razu.
Po pierwsze jest zupełnie darmowy i oprócz wersji dostępnej przez przeglądarkę ma w pełni funkcjonalnego klienta offline na telefony z systemem Android oraz iPhone.
Po drugie system zawiera w sobie naprawdę sporo rodzajów elementów, które możemy zapisywać. Springpad przechowa zatem nasze listy zakupów, zadań, projekty, notatki, przypomnienia, a nawet filmy które chcemy obejrzeć, muzykę do odsłuchania czy kupienia czy ulubione/najbliższe restauracje. Wszystko możemy kategoryzować, układać w listy, grupować, geotagować, ustawiać przypomnienia czy dodawać załączniki (np. notatkę głosową czy obraz).
Podejście to jest moim zdaniem "życiowe" i ułatwia "wciągnięcie się" w aplikację. Nie musimy wymyślać sposobów na użycie Springpad - autorzy sami podsuwają nam gotowe, znane z codzienności, obiekty. Wszystkie elementy możemy grupować w "pudełka" mogące pełnić rolę projektów. Każdy element może mieć ustawionych kilka kategorii, przypomnień czy załączników.
Po trzecie aplikacja wygląda przyjemnie, co wg guru GTD, Davida Allena, jest również istotne. W końcu nasz system ogarnięcia wszystkich ważnych spraw powinien być miły dla oka, tak żebyśmy nie zniechęcili się do jego używania z powodów estetyki.
Po czwarte organizacja tego wszystkiego nie jest ani zbyt skomplikowana ani zbyt prosta. Mamy wyważony miks kategorii (tagów), oraz folderów (projektów), z którego możemy sobie poskładać całkiem znośną implementację GTD, ZTD czy innego ToDo. Przeglądając projekty albo specjalny folder "Wszystko" możemy dodatkowo zawężać widoczne elementy po ich rodzaju, a także sortować. Przydałoby się więcej opcji filtrowania, ale jest nieźle.
Ciekawą opcją, z której często korzystam jest wysłanie elementów mailem. Taki mail, przesłany na adres springpada zamienia się magicznie w notatkę. Tytuł maila jest zmieniany w jej tytuł a treść w... treść. Załączniki są dodawane do notki.
Ciekawymi opcjami są import zakładek z delicious, wyszukiwanie produktów (filmy, muzyka) i zapisywanie ich na listach "chcę obejrzeć", "chcę przeczytać" itd., czy namierzanie pobliskich punktów na mapie.
Fajne jest też to, że autorzy Springpada podają na FAQ i na swoim blogu różne sposoby na wykorzystanie Springpada.
Oczywiście aplikacja ma swoje wady. Mówię tu o okresowych spowolnieniach systemu, kiedy by dodać czy usunąć element z listy trzeba uzbroić się w cierpliwość. Oczywiście dotyczy to wersji na www, bo aplikacja w telefonie działa offline i tylko co jakiś czas synchronizuje się w obie strony z serwerem.
Brakuje też opcji zaznaczania wielu elementów i zmiany ich stanu (usuwanie, oznaczanie kategoriami itd). Zakładam jednak, że aplikacja jest po prostu na tyle młoda, że prędzej czy później wady one usunięte, nowe funkcje dodane. Liczyłbym się też z tym, że po zwabieniu krytycznej liczby userów autorzy aplikacji zaczną pobierać jakieś opłaty za korzystanie z niej.
Codzienne korzystanie ze Springpada jest bardzo przyjemne i intuicyjne. Nie zgłębiłem jeszcze wszystkich opcji, ale wydaje się że twórcy przewidzieli póki co wszystkie najbardziej typowe potrzeby, ponieważ nie odbiłem się jeszcze od żadnej ściany typu "Tego akurat nasz produkt nie ma".
Póki co używam Springpada kilka dni ale jest to pierwszy produkt z tej półki (czyli darmowych aplikacji na androida, służących do zarządzania zadaniami), który spełnia większość moich wymagań i tym samym naprawdę go używam. Wcześniejsze aplikacje (np. Shuffle, Openloopz dość szybko mnie zawodziły na jakimś etapie. Springpad jest całkiem bliski ideału.
+ ładny interfejs,
+ wersja na Androida,
+ import delicious,
+ różnorodne, "życiowe", obiekty,
+ załączniki,
+ przypomnienia,
+ wysyłanie notatek mailem,
+ dołączanie fotek i nagrań z dyktafonu,
- są momenty kiedy wersja webowa okropnie wolno działa,




Ostatnie odpowiedzi