17
lp.
2009

My Other Drive - sieciowy backup

Usługa pozwalająca zabezpieczyć pliki z naszych komputerów kopiując je na internetowy e-dysk. W razie potrzeby możemy uzyskać do nich dostęp z poziomu konta www, udostępniać je innym, tworzyć galerie zdjęć. Niestety, do rasowego produktu, który kompleksowo zabezpieczy nasze dane jeszcze jej sporo brakuje.

Obrazy: 
My Other Drive - sieciowy backup

My Other Drive jest usługą, jaką wyłuskałem poszukując czegoś niedrogiego, co uwolni mnie od uciążliwego robienia kopii plików z moich komputerów.

Ponieważ posiadam kilka maszyn, które potencjalnie chciałbym objąć kopią, moje nadzieje na tani system z nieograniczoną przestrzenią (np. Mozy Home, za 5$ miesięcznie) legły w gruzach kiedy okazało się, że wszystkie jakie znalazłem pozwalają na zabezpieczenie jednego komputera, za następne trzeba dopłacać.

Wygodny i sprawdzony Dropbox okazał się dość drogi, tak samo jak Norton Online Backup, czy Sugarsync, oferujące niewielkie pojemności.

My Other Drive okazał się obiecującym znaleziskiem. Ma kilka zalet Dropboxa:
- brak ograniczeń na ilość komputerów z dostepem do konta,
- udostępnianie plików znajomym (w tym proste tworzenie galerii zdjęć),
- publiczne foldery i pliki (widoczne dla każdego),
- proste tworzenie galerii zdjęć do pokazania znajomym,
- desktopowa aplikacja do synchronizacji (przynajmniej tak mi się zdawało).

W dodatku wydaje się być konkurencyjny cenowo - za 100GB miejsca zapłacimy 5$ miesięcznie, za 500GB tylko 10$. Dropbox jest kilkukrotnie droższy (najtańsze konto - 50GB za 5$ miesięcznie).

Oba serwisy oferują bezpłatne konto testowe z 2GB przestrzeni. Dropboxa już testowałem, postanowiłem zatem spróbować My Other Drive i jakoś porównać ich możliwości.

Pierwsze wrażenia całkiem sympatyczne - już po zalogowaniu do konta, przez stronę www, funkcjonalność jest zadowalająca. Działa przenoszenie plików z pulpitu na przeglądarkę (odpala się okno z wyborem miejsca docelowego), aplikacja jest dość szybka i estetyczna. Wszystko w miarę czytelne. Trochę dziwi, że nie możemy zarządzać folderami i plikami wewnątrz aplikacji za pomocą metody przeciągnij i upuść, ale uznałem, że po zainstalowaniu wersji desktop (którą w tym wypadku i tak miałem zamiar instalować, żeby w tle synchronizowała moje pliki) taka możliwość się pojawi.

Okazało się, że aplikacja desktopowa działa i wygląda dokładnie tak samo jak to co uznawałem za interfejs webowy. Jest tak ponieważ i w interfejsie widocznym po zalogowaniu do konta i w tym instalowanym lokalnie, zastosowano tak naprawdę tę samą aplikację Java. Jak się łatwo domyśleć, możliwości drag'n'drop w lokalnie zainstalowanej aplikacji pozostały na poziomie przeciągania na jej okienko plików do załadowania na serwer (a to trochę za mało w dzisiejszych czasach). Zaletą instalacji lokalnej jest jednak uruchamianie w naszym systemie bezpośrednio, a nie jako osadzony w przeglądarce applet - zawsze to mniej zajętych zasobów (pamięci, CPU) na obsługę 'ramki' jaką jest w tym wypadku przeglądarka. Zaleta odpalania bez użycia przeglądarki okazała się bardzo ważna, ponieważ mój Firefox regularnie zawieszał się podczas korzystania z webowego interfejsu.

W trakcie dalszego użytkowania okazało się, że aplikacja jest przyjemna, w miarę intuicyjna, ale posiada też pewne błędy. Zrozumienie sposobu udostępnienia plików koledze zajęło dobrych kilkanaście prób, poprzetykanych kilkoma dziwnymi błędami (komunikaty zawierały kwerendy SQL, co jest w tak poważnej usłudze dość nietypowe i niepokojące). Ostatecznie udało się, ale trzeba przyznać, że sposób dodawania do konta znajomych i udostępniania im plików mógłby być nieco lepszy i mniej tajemniczy.

Ładowanie plików na serwer, jak i ich pobieranie nie było szczególnie szybkie, mimo testu na 2 łączach uznaję transfery za niezadowalające. Jest to denerwujące bo okno ładowania bądź pobierania plików uniemożliwia inne działania. W dropbox jest o niebo lepiej - wrzucam pliki do katalogu na komputerze i o nic się nie martwię, tutaj muszę czekać aż się załadują, zanim zamknę aplikację. Być może w płatnej usłudze prędkość ta byłaby szybsza.

Co gorsza, okazało się, że myotherdrive nie synchronizuje naszych plików na bieżąco, możemy jedynie wybrać sobie godzinę i dni tygodnia, kiedy chcemy aby została wywołana procedura wykonania kopii. Harmonogram jest jeden i nie można sobie zażyczyć wykonania kopii w dni powszednie o 8 rano a w weekendy o 21 wieczorem. Co gorsza, ustawienie go wymaga podania poświadczeń do konta administratora komputera, ponieważ aplikacja tworzy po prostu zadanie w naszym Windowsowym harmonogramie. Jak łatwo się domyśleć - musimy mieć w windowsie zainstalowany i uruchomiony w tle harmonogram zadań. Ja nie miałem i nie przetestowałem tej opcji.

Z jeszcze gorszych wieści - nici z wersjonowania plików (ma to i mozy i dropbox), czy wysyłania na serwer tylko zmienionego fragmentu pliku (backup delta, czy różnicowy, oszczędzający czas i transfer). Pliki skasowane na komputerze pozostają nietknięte na dysku zdalnym, co po pewnym czasie doprowadzi to niezłego bałaganu, gdybyśmy mieli traktować My Other Drive jako zsynchronizowany w obie strony lustrzany obraz naszego dysku lokalnego. Mozy i Dropbox skasowane lokalnie pliki przenoszą do archiwum wersji plików i pozwalają utrzymać porządek a jednocześnie odzyskać przypadkiem skasowany plik.

podsumowując - jeśli potrzebujemy niedrogiego konta na składowanie dużych ilości plików, o których tam umieszczenie zadbamy sami, bądź wystarczy nam proste kopiowanie plików o zadanej godzinie - mogę polecić tę usługę. Jeśli jednak zależy nam aby pliki czy katalogi nad którymi pracujemy były zabezpieczone od razu (albo chociaż od razu po ich zmianie były wysyłane na serwer), to odradzam.

Wyróżniki: 

+ dość dobra i szybka aplikacja java,
+ konkurencyjne plany taryfowe,
+ udostępnianie, prywatne linki, publiczne foldery,
+ galerie,
- zawieszający się firefox,
- brak kopii delta (kopie różnicowe),
- brak natychmiastowej synchronizacji,
- brak wersjonowania,
- brak usuwania plików usuniętych lokalnie,
- brak przeciągnij i upuśc w samej aplikacji,
- nieintuicyjne dodawanie kontaktów,
- wymaga i opiera się na Harmonogramie Windows,

0
Brak głosów
Twoja ocena: Brak

Google poleca